niedziela, 9 kwietnia 2017

Nasz łapacz snów....

Poszłam na warsztaty do Karoliny Bukowskiej na tamborkowe łapacze snów.. Jak zwykle super zabawa z mediami, luz i relaks. Praca robiona z zamiarem wykorzystania, Marta uwierzyła w łapacza, wisi i działa - chwaliła się, że odegnał zły sen :-) Jak by nie było fajnie!





Wielkanocnie

Trochę więcej w tematyce Wielkanocy! Oczywiście najlepszy motywator - wyzwanie wiosenne w ScrapBerry`s :D dzieje się...





piątek, 31 marca 2017

Urodzinowo dla Mamy

Pokusiłam się na zrobienie card in box na podstawie tutorialu u Dżoaśki, link pod postem. No i bardzo mi się spodobało, bo wbrew pozorom szybka robota i mega efektowna! Z pewnością na jednym nie poprzestanę, posypią się Wielkanocne myślę. Nie taki diabeł straszny! I tak powstał urodzinowy ogród dla mojej mamy oraz praca na wyzwanie ScrapBerry`s! Polecam!



Tutek: http://kartkotekadzoaski.blogspot.com/2016/12/221-tutorial-card-in-box.html?m=1

niedziela, 26 marca 2017

"Tylko martwi nie kłamią" - Katarzyna Bonda

Chwyciłam za kolejny kryminał. Gruba książka, drobny druczek, biorę! Z ogromną przyjemnością za powieść polskiej autorki. Kryminał bardzo mi się podobał. Historia ciekawa, duża wiedza, zawiłe sytuacje. Trudno było mi się wstrzelić w życie polskich detektywów w latach 90`, ale dałam radę, chcę więcej i będę czytała kolejne opowieści z dreszczem Pani Katarzyny!

Skromna Wielkanoc

W tym roku moje kartki Wielkanocne będą bardzo minimalistyczne :-) Poniekąd z uwagi na kilka nowych, nabytych narzędzi, sporą ilość do wykonania i niewytłumaczalną trudność w wymyślaniu wiosennych inspiracji.. Bawię się testując, tworząc po kilka, ot taka miła masówka :D



środa, 8 lutego 2017

I jeszcze jeden Grubasek

Zrobiłam te dwa planery na zamówienie, mam nadzieję, że spełnią oczekiwania.. Ten jest również podwójny - planer + kalendarz. Zamykany na magnes, papiery Pastel Garden, Epifania - Białe Kruczki, wkład kalendarzowy i tekturka - Fabryka Weny. Dodatki ScrapBerry`s.







wtorek, 7 lutego 2017

Codziennik

Dziś prezentuję praktyczny, gruby Codziennik, czyli planer i kalendarz w jednym. Okładka na magnes, cudne papiery ScrapBerry`s oraz Graphic 45. Wkłady od Białych Kruczków i Fabryki Weny.








wtorek, 31 stycznia 2017

piątek, 27 stycznia 2017

Walentynka nocą...

I tak mnie jeszcze natchnęło, sprzątałam scrapki i taki napis w przydasiach się napatoczył... I myk, jest karteczka! Walentynka dostepna od ręki, zakładka odsprzedam!




czwartek, 26 stycznia 2017

Tarta szpinakowa z gorgonzolą....

Wyszło mi coś dobrego, zrobione w ogromnym pospiechu, bez śmietanki  ( całe opakowanie poszło do zlewu - zepsuta..). Tarta szpinakowa na jajach, serkach ricotta i gorgonzoli! Zapraszam do wypróbowania, przepis w przepisach!


środa, 25 stycznia 2017

Walentynki i nie tylko..

Dziś w temacie miłosnym :-) znowu motywuje mnie wyzwanie, i odkryłam, że jest to świetny bodziec dla mnie. I nie chodzi już o samą wygraną, ale dzierganie, staranie się dla jakiegoś celu. Temat miłosny, troszkę dla mnie nie bardzo.. ale Walentynki powstają. Jeśli ktoś jest zainteresowany, dostępne od ręki! Zapraszam!






czwartek, 19 stycznia 2017

"Nie zabijać pająków" - Irena Matuszkiewicz

Gdy zaczęłam czytać, byłam niemal pewna, że za chwilę książka wróci na półkę. Ale czytam, czytam i zostałam zaintrygowana. Akcja dzieje się w Polsce, morderstwo w klimacie małomiasteczkowym, a nawet podwórkowym. Ograniczona liczba bohaterów, ograniczone pole przebiegu akcji, podejrzani - wszyscy... I wszystko gra, gdyby nie to, że do tych ludzi sprawa morderstwa kompletnie, nijak nie pasuje! Wyobraźnia mi zadziałała, zobaczyłam te wszystkie babki w fartuchach, mężczyzn w przepoconych podkoszulkach i sąsiedzkie, kamieniczne życie, czyli bardzo wspólne. Domyśleć się mordercy i motywu nie sposób, więc intryga przykuwa uwagę, bo sama historia taka sobie :-)

środa, 11 stycznia 2017

"Horyzont umysłu" - Thomas Arnold

Kolejna książka pochłonięta. Nie jednego wieczoru jak to mówią, ale z ogromną przyjemnością i uwagą. Powieść jeszcze bardziej mroczna i intrygująca od poprzednich. Autor zdecydowanie pozwala sobie na coraz więcej, wystawiając nasze emocje na prawdziwe tortury! Tym razem detektywi zostali wplątani w aferę medyczną, której skutki odczuli boleśnie na własnej skórze. Jak poprzednio wyrachowana intryga, zwroty akcji, zaskoczenie do ostatnich rozdziałów. Nie raz mruczałam pod nosem "no ale jak to!"... i leciał kolejny rozdział :-) Uwielbiam i czekam na więcej! Polecam wszystkie pozycje Thomasa Arnolda, zdecydowanie mój ulubiony autor kryminałów!

piątek, 6 stycznia 2017

Kochani Babcia i Dziadek

Powiem tak... w różnym wieku i w różnych wymiarach Babcia i Dziadek nabierają różnego znaczenia. Zawsze jednak jest to znaczenie wyjątkowe. Najpierw ja spędzałam dzieciństwo z dziadkami, przemiłe wspomnienia, niezastąpione. Ostatnio coraz częściej staram się pielęgnować resztki wspomnień, wyławiać szczegóły, przypomnieć sobie jak wyglądała Babcia, jak śmiał się Dziadek... to jest tylko moje :-) Teraz moi rodzice są Babcią i Dziadkiem, najlepszymi jakimi mogą, a ja pielęgnuję by Marta miała takie wspomnienia jak i ja. Na ile to możliwe, szkoda, że życie rozrzuca nas po kilometrach.. Szczęściarz kto ma Dziadków pod ręką.. :-) Pamiętajmy o nich, póki ich mamy, nie pozwólmy by zalęgło się w nich poczucie niepewności i zapomnienia. My też zostaniemy szczęśliwymi Dziadkami, czego każdemu z Was życzę!