czwartek, 30 sierpnia 2012

Jesienna czapka i chusta dla Marty

Z planów na czapkę zimową wyszła czapka jesienna, lub na lekką zimę. Choć być może wystarczy. Zastanawiam się tylko czy nie dorobić wiązadełek , bo Marcie trudno coś na głowie dłużej utrzymać jak kilka sekund... Do kompletu dorobiłam chustę pod szyję :-) Zapięcie, zapewne na kołeczek wymierzę jak przyjdzie pora przymierzyć na kurtkę, bo teraz były by to straszne tortury dla właścicielki...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz